Marcin Górski

 

Addis Ababa, Etiopia, wrzesień 2013 r. 
Etiopia wydaje się być synonimem biedy, patrzymy na nią przez pryzmat klisz z Hajle Selasje i doniesień o klęskach głodu. Abisyńczyk, Nygus - widzimy dziecko z puchliną głodową. Rzeczywiście Etiopia jest porażająco biednym krajem. Jest jednak krajem, który jest dumny ze swojej wielkiej historii, ale i dumny ze swojego potencjału - Addis Ababa aspiruje do funkcji stolicy Afryki. Jest w końcu krajem pięknych, wysmukłych ludzi o szlachetnych rysach, jest w końcu krajem skąd pochodzi kawa i w którym kawa odgrywa, jak w żadnym innym znanym mi miejscu, rolę zupełnie wyjątkową. Nic zresztą dziwnego, bo jest to najlepsza kawa na świecie.

kontakt

e-mail: poczta|małpa|krakowska.art.pl