Marcin Piechota

 

Dawno temu przygarnąłem z allegro starą poobijaną tokinę 19-35. Jeździła ze mną po całym świecie. Kiedyś na siłę wepchnąłem aparat do plecaka i zerwało się mocowanie, ale w serwisie ją posklejali. Innym razem używałem tego obiektywu w czasie burzy piaskowej. Przez kilka miesięcy obiektyw chrobotał, aż w końcu wyczyścili go w serwisie. Po drodze jeszcze kilka razy upadał aż zgiął się gwint do mocowania filtrów. Niedawno zerwał się flex i przesłona przestała działać. W serwisie powiedzieli, że tego nie da się naprawić, więc zabrałem z serwisu. I tak zepsutego obiektywu do tej pory używam...

 

 

kontakt

e-mail: poczta|małpa|krakowska.art.pl